0

Skąd biorą się takie dobre opinie o firmie Philipiak?

Opinie o firmie Philipiak, na które można natknąć się w sieci, są w przeważającej ilości pozytywne. Można się więc zastanawiać czy aby na pewno są one prawdziwe, ale w momencie kiedy bliżej przyjrzymy się firmie oraz jej produktom, możemy dojść do wniosku, że jednak tak. Skąd wzięła się więc popularność oraz rozpoznawalność marki?

Gotowanie to nieodłączny element życia i każdy czy tego chce, czy nie, kiedyś będzie musiał coś ugotować. Część z osób nie będzie zwracała uwagi na to, jakich garnków czy patelni używa, ale bardziej świadomi już tak. I to właśnie od nich pochodzą te pozytywne opinie o marce, która swoją historię zaczęła w mieście niedaleko… Mediolanu.

Opinie o Philipiak – skąd się wzięły?

Zanim przejdziemy do samej historii marki, która choć brzmi bardzo znajomo, wcale nie miała początku w Polsce, warto na chwilę zatrzymać się przy samych opiniach. Philipiak jako firma wyrabiała je sobie od wielu lat i robiła to bardzo konsekwentnie. Nie da się więc powiedzieć, że to wynik tylko ostatnich akcji marketingowych. Te wprawdzie odbiły się szerokim echem w świecie mediów, ale pozytywne opinie o Philipiak pojawiały się już dużo wcześniej. Wszystko dzięki… jakości.

Philipak tworząc swoje garnki wykorzystuje stal szlachetną, która jest odporna na wysokie temperatury. Dzięki temu jego produkty są dużo trwalsze od innych, które można znaleźć na rynku. Taka jakość przekłada się na zadowolenie klientów, którzy kupując produkt raz, nie muszą za chwilę go wymieniać. Pozytywne wrażenia buduje się bowiem przez jakość, a nie głośne, medialne akcje. Te oczywiście także mogą mieć znacznie, ale nie takie, jak jakościowy produkt. Szczególnie, że Philipiak ma w swoim portfolio produktowym także patelnie czy szybkowary, czyli wszystko to, co potrzebne jest w kuchni. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że wybierając produkty tej marki, nie będzie się musiało ich zmieniać przez dekady.

garnki w kuchni

Dekady historii marki Philipiak

Opinie o Philipiak nie byłyby tak dobre, gdyby nie to, że za firmą stoi długa tradycja. Historia firmy sięga bowiem końcówki lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy to w niewielkiej miejscowości pod Mediolanem powstała fabryka ręcznie tworzonych naczyń. Założyła ją rodzina Garavagliów, która przez blisko kolejnych dwadzieścia lat zajmowała się doskonaleniem swojego fachu. Jednak rynek zaczął się zmieniać, a konsumenci zaczęli wymagać czegoś innego.

Dlatego w 1967 roku postanowiono zrównać z ziemia starą fabrykę, a na jej miejscu wybudować nową. To sprawiło, że profil firmy odrobinę się zmienił, ale niezmienne pozostało jedno. Philipiak dalej produkował swoje wyroby z naciskiem na ich jakość. Zaczęto wtedy wyrabiać garnki oraz naczynia ze stali szlachetnej, które z każdym kolejnym rokiem zaczęły robić się coraz popularniejsze. Dziś kupowane są na całym świecie. Skąd jednak wzięła się nazwa Philipiak, skoro firma powstała we Włoszech i dalej ma tam swoje fabryki. Otóż w 2001 roku doszło do połączenia firmy z polskimi przedsiębiorcami, a cała nazwa musiała przez to ulec spolszczeniu. Dziś Philipiak Milano, bo tak brzmi pełna nazwa, kojarzony jest zarówno z naszą ojczyzną, jak i z Włochami.

Ważne jest co, a nie jak

Marka Philipiak nie poprzestaje jednak na samych garnkach, a stara się uświadamiać swoich klientów, że najważniejsze jest zdrowie. To jest oczywiście powiązane z samymi naczyniami, ale marka nie zmusza nikogo do kupowanie konkretnie jej produktów. Chce za to przekazywać, jak ważne jest to, by jeść zdrowo. Philipiak organizował spotkania z najwybitniejszymi szefami kuchni, którzy prowadzili warsztaty kulinarne. Można się tam było nauczyć, jak przyrządzać zdrowe i niedrogie posiłki. Dodatkowo była to okazja do spotkania wyjątkowych osobistości, bo w organizowanych spotkaniach uczestniczyły także sławy z pierwszych stron gazet.

Firma stara się uświadamiać, że w całym codziennym pędzie, najważniejsze jest to, byśmy pozostawali zdrowi. I dzięki temu opinie o nich są takie dobre. Można powiedzieć, że to w pełni zasłużone osiągnięcie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.